Wcześniejsze wiadomości z Haiti:    Marzec 2010    
Listopad 2010

HAITI

              

Wiadomości od naszej Misjonarki - siostry Lili Cochły:

 Grudzień 2010 r.  

Pochwalony Jezus Chrystus!
 
Za kilka dni Wigilia i Narodzenie Pańskie. Dostałam już kilka życzeń świątecznych od Sióstr, za które dziękuję, a szczególnie za dar modlitwy! Zastanawiałam się, jakie złożyć Wam życzenia i nic innego nie mogę wydobyć z mojego serca by ubrać w słowa, w życzenia. Nawet nie myślałam o żadnej świątecznej kartce.
Oto jak przeżywam mój tydzień przed Wigilią: kiedy wstaję o 4:30 rano jest jeszcze ciemno i teraz chłodno - myślę o tysiącach naszych ubogich żyjących pod podartymi namiotami bez żadnego przykrycia. Bez światła, nawet bez świeczki. Idę się umyć; każda kropla chłodnej wody przypomina mi tych wszystkich, którzy są spragnieni i muszą szukać wody pitnej czasami w dalekiej odległości. Modlitwa: Oni są obecni w moim dialogu z Bogiem, ale tutaj jestem spokojna, bo Oni też modlą się i za mnie! Śniadanie - gorąca kawa z mlekiem i coś do tego. I myślą wybiegam do tych wszystkich tysięcy głodnych, szczególnie dzieci i starców nie tylko pod namiotami, ale i w Port-au-Prince i w górach, gdzie do dziś nie ma śladu obecności Rządu. O 6-tej rano wyjeżdżamy już z Siostrami do chorych na cholerę. Pokonujemy rożne odległości i drogi nieprzejezdne, więc na pieszo 3 - 4 godz., aby dotrzeć do nich i wtedy w ich oczach pełnych radości i nadziei, w gestach i powracającym uratowanym życiu dotykam tajemnicy Bożego Narodzenia Jezusa Narodzonego w każdym z Nich. Powracamy zmęczone późno, ale z radością i dumą służby Chrystusowi w Ubogich.
Nie ma tu żadnej dekoracji świątecznej, nie będzie sytego jedzenia ani prezentów, ale będzie to Boże Narodzenie w bliskości Tego, który jest Miłością i Nadzieją. Z modlitwą
s. Lila