POWOŁANIE W BIBLII

W świetle Objawienia Bożego, człowiek jest powołany do celów przewyższających jego naturę; został stworzony by żył w jedności z Bogiem, stał się uczestnikiem Jego natury. Prawda ta, pokazując wzniosłość powołania człowieka, pozwala pojąć wielkość osoby ludzkiej, a zarazem wielką łaskę jaką Bóg mu wyświadcza. Świadomość otrzymanej łaski pobudza do pełnego otwarcia się na Boga, pogłębienia relacji z Nim oraz pełnienia Jego woli.

W Biblii, tym który powołuje jest Bóg. On powołał człowieka do życia, On też wezwał Naród Wybrany, by stał się Jego ludem, ludem Bożym Starego Przymierza. W czasach Nowego Przymierza stale powołuje ludzi, by stali się członkami Ludu Bożego, a także kierował i kieruje wezwanie do poszczególnych osób, by podjęły konkretną służbę Jemu i Jego ludowi.



Warto raz jeszcze przeczytać i posłuchać, jak Bóg powoływał ludzi Starego i Nowego Testamentu oraz, jak oni na to powołanie reagowali. Często był to lęk przed własną słabością, niegodnością i niezdolnością do wypełnienia Bożej misji, ale zaufanie Najwyższemu pokonywało trudności i prowadziło do spełnionego życia. Podobnie jest i dzisiaj…



1. Powołanie proroka Izajasza:

I usłyszałem głos Pana mówiącego:
„Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?
Odpowiedziałem: „Oto ja, poślij mnie!”.
(Iz 6,8)


  • Czy i ja chcę być do dyspozycji Boga samego?


  • 2. Powołanie proroka Jeremiasza:

    Pan skierował do mnie następujące słowo:
    „Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię,
    nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię,
    prorokiem dla narodów ustanowiłem cię”.
    I rzekłem: „Ach, Panie Boże, przecież nie
    umiem mówić, bo jestem młodzieńcem!”
    Pan zaś odpowiedział mi:
    „Nie mów: Jestem młodzieńcem,
    gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę,
    i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę.
    Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą,
    by cię chronić” – wyrocznia Pana.
    I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust
    i rzekł mi: „Oto kładę moje słowa w twoje usta.
    Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami
    i nad królestwami, byś wyrywał i obalał,
    byś niszczył i burzył, byś budował i sadził”.
    (Jer 1, 4 – 10)


  • Czy zdaję sobie sprawę, że Bóg myślał o mnie z miłością, zanim się narodziłam?
  • Czy jestem przekonana, że bliskość Boga pomoże mi pokonać wszelkie trudne zadania, które przede mną stoją?


  • 3. Powołanie Oblubienicy z Pieśni nad pieśniami:

    Miły mój odzywa się
    i mówi do mnie:
    „Powstań przyjaciółko ma,
    piękna ma, i pójdź!...

    Gołąbko ma, (ukryta) w zagłębieniach skały,
    w szczelinach przepaści,
    ukarz mi swą twarz,
    daj mi usłyszeć swój głos!
    Bo słodki jest głos twój
    i twarz pełna wdzięku”.

    Na łożu mym nocą szukałam
    umiłowanego mej duszy,
    szukałam go, lecz nie znalazłam.
    „Wstanę i po mieście chodzić będę,
    wśród ulic i placów,
    szukać będę ukochanego mej duszy”.
    Szukałam go, lecz nie znalazłam.
    Spotkali mnie strażnicy, którzy obchodzą miasto.
    „Czyście nie widzieli miłego mej duszy?”.
    Zaledwie ich minęłam,
    znalazłam umiłowanego mej duszy,
    pochwyciłam go i nie puszczę
    ,
    aż go wprowadzę do domu mej matki,
    do komnaty mej rodzicielki.
    (Pnp 2, 10.14; 3, 1-4)


  • Czy wiem, że Bóg szuka mojej duszy, jako swej oblubienicy?
  • Czy ja wytrwale szukam Boga, zwłaszcza gdy chwilowo nie mogę Go znaleźć?
  • Czy zdaję sobie sprawę, jak wielkie czeka mnie szczęście, gdy znajdę Umiłowanego?


  • 4. Powołanie pierwszych uczniów:

    Przechodząc obok Jeziora Galilejskiego ujrzał Szymona i brata Szymonowego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. Jezus rzekł do nich: „Pójdźcie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. I natychmiast zostawili sieci i poszli na Nim. Idąc nieco dalej, ujrzał Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, którzy też byli w łodzi i naprawiali sieci. Zaraz ich powołał, a oni zostawili ojca swego, Zebedeusza, razem z najemnikami w łodzi i poszli za Nim. (Mk 1, 16 – 20).

  • Czy chcę iść za Jezusem i łowić ludzi, by osiągnęli swe wieczne szczęście – zbawienie?


  • 5. Wybór Dwunastu:

    W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. (Łk 6, 12 – 16).

  • Czy zauważam, jak Jezusowi zależy na wyborze każdego ucznia, także mnie?


  • W powołaniu pojedynczych ludzi i całych wspólnot można wyróżnić kilka zasadniczych faz:
    1. Pojawienie się i obecność Boga na drodze życiowej człowieka;
    2. Zlecenie określonego zadania;
    3. Odpowiedź, pójście za głosem powołującego Boga;
    4. Zaufanie Bogu, Jego pomoc i obecność przy powołanym.

  • Na którym etapie jestem?
  • Może głównie muszę szukać żywej obecności Boga, a On poprowadzi dalej?